Ostatnią sobotę miałem wolną, jak nigdy. Natalia wyleciała z domu na wieczór panieński i zostałem sam z kotami. Co człowiek robi sam w domu w sobotni wieczór? Nie wiem co robią normalni ludzie, ale fotograf chyba powinien ten czas wykorzystać kreatywnie. Mimo wrodzonego lenistwa postanowiłem zrobić w domu solidne przemeblowanie, wyciągnąć sprzęt i strzelić sobie autoportret. Od dłuższego czasu chodził za mną ten pomysł na zdjęcie. Chciałem w końcu przetestować nową wielką parasolkę Phottix Para-Pro 182cm w białej wersji z dyfuzorem. Moim głównym założeniem było to, aby była ona jedynym źródłem światła. W sumie po rozstawieniu jej w salonie nie zostaje wiele miejsca na inne sprzęty.

Drugim założeniem było zrobienie zdjęcia w technice Low Key. Czym jest niski klucz? Najprostsza definicja – jest to technika wykonywania zdjęć, w której przeważają ciemne tony, a unika się jasnych. Jej odwrotnością jest High key, czyli wysoki klucz, w którym przeważają tony jasne, ocierające się o przepalenia. Jako, że warunki miałem dość spartańskie, a jasne wyposażenie salonu nie pomagało w uzyskaniu mrocznego klimatu, musiałem się namęczyć z wytłumieniem możliwych odbić światła. Pod ręką miałem dość dużą owalną blendę z czarnym tyłem, którą postawiłem na statywie po stronie przeciwległej do lampy. Do tego na boomie zawiesiłem duży arkusz styropianu pomalowanego na czarno w celu ograniczenia padania światła na tło, za które to posłużyły stare drewniane deski (ale finalnie niewiele je widać).

Jeśli robiliście sobie kiedyś autoportret i nie było to modne ostatnio selfie to z pewnością spotkaliście się z problemem poprawnego ustawienia ostrości na swoich pyszczkach. Na początku ostrość ustawiłem na czuja, pomogła mi w tym wysoka wartość przysłony f/7.1 (1/125sek, ISO 100). Ludzie mają tendencję do zakładania, że portret zawsze robi się na małej przysłonie, takie szufladkowanie jest jednak błędne i szczególnie w powyższej sytuacji wprowadziło by wiele niepotrzebnych problemów. Następnie ustaliłem miejsce, w którym będę stał i skorygowałem kadr tak, aby podczas ustawiania ostrości punkt centralny był w okolicy oka. Szczęśliwie posiadam pilot zdalnego sterowania i odpadło mi kretyńskie bieganie do aparatu oraz korzystanie z samowyzwalacza. Po odpowiednim ustawieniu kadru mogłem bez problemu strzelić serię zdjęć. Użyłem obiektywu 135mm aby uniknąć zniekształceń twarzy.

Całe te przygotowania trwały dobre dwie godziny (koty starały się pomóc, ale tradycyjnie im nie wychodziło), natomiast sam proces wykonywania zdjęć… może 5 minut. Pysk w prawo, w lewo, powaga, uśmiech, półprofil, pewnie to znacie. Potem zgranie efektów i rzucenie kilku haseł typu „Boże, jak ja wyglądam”. Siłą rzeczy trzeba się trochę udoskonalić, ale zanim Photoshopowe rewolucje to najpierw wywołanie RAWa w Lightroomie. Jeśli podoba Wam się moja propozycja kolorystyki to mam dla Was w prezencie Preset do Lightrooma. Oczywiście będziecie musieli go delikatnie dostosować pod kątem swojego zdjęcia, ale najważniejsze macie z głowy. Późniejszy retusz w PS to już inna para kaloszy i temat na oddzielny wpis w przyszłości.

Parasolka z dyfuzorem (co oczywiste) świeciła bardzo miękko, jedyny problem to duże rozpraszanie światła poza obszarem świecenia. Jest to wina zastosowania transparentnego materiału. Część światła przechodzi na wylot i rozświetla miejsca, których nie musimy sobie życzyć. Czasem jest to zaleta, czasem wada. Na koniec możecie rzucić okiem na diagram prezentujący ustawienie światła.

diagramMarcin Kontraktewicz - autoportret Low key

2014-06-28 22.56.38Tak wyglądał plan zdjęciowy.

  • http://www.malyobrazek.pl Maciej

    Moje prowizoryczne „plany zdjęciowe” często wyglądają podobnie. Dobra robota :D

    Jest wygodniejszy sposób na samojebkę, albo ominięcie ostrzenia na czuja – eos utilty dołączane na płycie z aparatem w pudełku. Podgląd na żywo i pełna obsługa aparatu po usb w lapku.

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

      Testowałem, niewiele to pomaga. Ale jak się nie ma pilota to jedyne słuszne rozwiązanie. W 6D można nawet przez wi-fi na tablecie :)

Subskrybuj bloga

Wprowadź swój email aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Social
  • Instagram
  • Mail