Pamiętam czasy, kiedy nie miałem pojęcia o istnieniu takich rozwiązań jak pasek reporterski. Korzystałem z dobrze wszystkim znanego standardowego paska, który z wygodą przy wielogodzinnym reportażu ma niewiele wspólnego. Dzięki niemu dorobiłem się bólu pleców, problemów z nadgarstkiem oraz barkiem. Po kilku latach w branży trafiłem na polskiego producenta pasków-Reporter Strap. Bez wahania złożyłem zamówienie. Testowałem już kilka modeli tej firmy, wersje na dwa i jeden aparat, bardziej i mniej rozbudowane. Wiem, że do normalnych pasków już nigdy nie wrócę. 

Niedawno mój świat przewrócił się do góry nogami. Na rodzimym podwórku pojawiła się nowa firma, która poza funkcjonalnością zaoferowała jeszcze coś o czym wcześniej nawet nie marzyłem – elegancję. Marka Rebel East, o której mowa zaproponowała rozwiązanie oparte na naturalnej skórze, do tego w dwóch kolorach: brązowym i czarnym.

Na początek kilka słów od samych twórców:
Wielu z nas uwielbia pracę na dwa body. Problemem pozostaje jednak często to, jak z takim sprzętem na sobie wygodnie się poruszać, a do tego nadal stylowo się prezentować. Z braku alternatyw na polskim rynku, zainspirowani klasycznymi rozwiązaniami oraz dobrym designem, postanowiliśmy poradzić sobie sami. Naszym celem była wygoda, styl i bezpieczeństwo naszego sprzętu. Te trzy cechy łączy w sobie najlepszej jakości skóra naturalna i dlatego właśnie na jej bazie powstały najbardziej uniwersalne i szykowne szelki reporterskie REBEL ONE. Każdy produkt Rebel East jest wykonywany ręcznie z dbałością o najmniejszy detal. Rebel East to brand stworzony przez fotografów dla fotografów. Rebel East czerpie inspiracje z polskiej kultury wizualnej. Nie ważne jaka jest Twoja historia. Rebel East został stworzony z pasją po to, żebyś mógł opowiadać swoja historię jeszcze lepiej!

Miałem to szczęście, że jeszcze przed oficjalną premierą otrzymałem jeden egzemplarz szelek do testów. Był to model Rebel One Premium Gold, czyli wersja brązowa. Moje wrażenia po kilku tygodniach użytkowania przeczytacie poniżej.

Zacznijmy od konstrukcji, która opiera się na dwóch paskach o szerokości około 3.5cm połączonych na plecach nitem. Mają one możliwość niezależnej regulacji długości. Dużą zaletą, jest fakt że szelki mogą służyć zarówno w wersji na dwa jak i na jedno body. Jeśli nie chcemy korzystać z obu zaczepów wystarczy jeden z nich przypiąć karabińczykiem do metalowego uchwytu. Dla większej wygody w takiej sytuacji można również skrócić pasek z nieużywanej strony. Niestety w tym ustawieniu daje się we znaki sztywność materiału i można odczuwać delikatny dyskomfort z powodu wbijania się paska pod pachą. Z czasem przestałem zwracać na to uwagę i myślę, że jest to kwestia wyrobienia się materiału.

Rebel EastPod marynarką niewiele widać

Rebel EastRegulacja długości pasków działa jak w klasycznych paskach od spodni.
Tu jeszcze wersja bez dodatkowego paska zabezpieczającego. Został on wprowadzony później.

Aparaty mocujemy do szelek poprzez gwint statywu. Warto zaznaczyć, że karabińczyk trzymający aparat jest bardzo duży i solidny. Nie odnotowałem sytuacji, w której body mogłoby wykręcić się z tego uchwytu. Dodatkowo mamy też cienki parciany pasek zabezpieczający, który mocujemy w klasycznym uchwycie na pasek w aparacie. O pewność tego rozwiązania nie musimy się martwić. Dla mnie jedynym minusem jest możliwość bezpośredniego kontaktu karabińczyka z aparatem. Co prawda nie ma on żadnych ostrych krawędzi, ale w skrajnych sytuacjach może ocierać się o body powodując jego zarysowanie. Ten sam problem miałem z paskami Reporter Strap i rozwiązałem go dorabiając sobie własny krótki parciany pasek, który pośredniczył między uchwytem przykręconym do aparatu a karabińczykiem.

Rebel EastWszyscy krzyczmy tłumnie! Kogut, to brzmi dumnie!

Rebel East

Rebel East

Jak już wcześniej wspomniałem szelki wykonane są ze skóry naturalnej. Z jej zastosowaniem wiążą się zarówno zalety jak i wady. Na początku szelki są dość sztywne, dopiero po kilku intensywnych dniach pracy skóra zaczyna nabierać elastyczności i miękkości. Gwarantuje nam za to świetną wytrzymałość i (w domyśle) wieloletnią trwałość. Na początku obawiałem się, że pasek, po którym prowadzony jest aparat zacznie się wycierać na krawędziach, ale nic takiego jak dotąd nie zaobserwowałem. Prowadzenie aparatu po pasku odbywa się zazwyczaj bez problemów, ale w skrajnych sytuacjach przy pracy w marynarce, kiedy pasek jest pod nią, aparat potrafi delikatnie się przyblokować. Konieczne jest wtedy ręczne odciągnięcie go od materiału. Nie zdarza się to zbyt często ale czasami potrafi zirytować. O kwestiach wizualnych wiele mówić nie trzeba, wystarczy zobaczyć zdjęcia. Szelki wykonane są estetycznie, a do tego są bardzo eleganckie. Co prawda testowana przeze mnie brązowa wersja nie pasuje do każdego ubioru, ale możemy też kupić bardziej uniwersalny czarny model.

Rebel East

Rebel East

Cena szelek to odpowiednio 579zł za wersję brązową, oraz 559 za czarną. Czy to dużo? Tak, ale warto rozpatrywać to jako inwestycję. Płacimy za świetną jakość i estetykę, której do tej pory w paskach czy szelkach nawet nie szukałem. Do tego wspieramy polskich przedsiębiorców. No i kto by nie chciał złotego koguta na ramieniu?

Na koniec mam jeszcze świetną informację. Trzy pierwsze osoby, które złożą zamówienie na szelki Rebel one GOLD i powołają się na mojego bloga otrzymają 7% zniżki.

Wiem, że panowie mają w planach dalszy rozwój i zapowiadają, że już niebawem pojawią się nowe produkty ze skóry naturalnej i nie tylko. Po więcej zapraszam na stronę http://rebeleast.com/ lub fanpage na facebooku .

Na koniec kilka zdjęć z materiałów marketingowych. W tym wspomniany pasek w czarnej wersji.

GG6_8102

rebel gg2- 004

rebel gg2- 007

GG6_8172

GG6_8163

  • Grzegorz

    Ciężko mi uwierzyć w wygodę po kilku godzinach, nie mniej bardzo mi się podobają i fajnie, że jest coś takiego na rynku. Czekam na kolejne pomysły.

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

      Kiedy skóra już się wyrobi to pasek staje się bardzo wygodny. Powiem więcej, przy pracy na jedno body rozłożenie ciężaru na dwie strony znacząco odciąża.

  • http://www.wysokiniski.com/jedno_zdjecie Wysoki Niski

    Wygląda mi to na bardzo wygodne rozwiązanie. Jednak cena zadziałała na mnie odpychająco.

    Czy jest gdzieś w sieci możliwość dokładniejszego obejrzenia tatuażu pana ze zdjęć na dole? :D

  • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

    To prawda, skóra nabija cenę w istotny sposób :( Coś za coś. W sprawie tatuażu to raczej nie do mnie pytanie, podpytaj na FB Rebel East.

  • http://hubik.digartfolio.pl Hubert Kochański

    Strasznie mi się te „szelki” podobają. Jak tylko pojawi się zbędę kilkaset złociszy muszę w nie zainwestować ;)

  • Mariusz

    „Rebel East czerpie inspiracje z polskiej kultury wizualnej”. Jak dla mnie to rebel east czerpał inspirację wyłącznie z tej strony: http://holdfastgear.com . Super pomysł, super produkt. Szkoda tylko, że przez polaków jedynie nieudolnie skopiowany.

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

      Nie ma co polemizować. inspiracja jest oczywista. Nie zgodzę się tylko ze stwierdzeniem „nieudolnie” :)

  • Tomek

    Gdzie i kiedy można kupić ????

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

      Polecam przeczytanie treści wpisu.

  • http://www.kamiljargot.pl Kamil

    Bardzo mi się te szelki podobają. Trzeba je pokazać mikołajowi :D

  • http://andrzejsachajko.com Andrzej

    Gdzie można znaleźć teraz te paski? Nie ma strony www ani FB…

  • Kinga

    Hej. Po wejściu na stronę (podaną powyżej) pojawia się komunikat, że „strona w budowie”. Z fb mnie przekierowuje na aktualności. Identycznie jak wchodzę przez google. Czy to jakiś ogólny problem czy tylko ja tak mam i czy jest na to jakieś rozwiązanie? Pozdrawiam Kinga

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin Kontraktewicz

      Nie mam pojęcia co się stało, strona i fb faktycznie nie działa.

  • http://www.studiosorelle.com Kasia

    Mam wersje brazowa, ale mam troche problem i ciekawa jestem jak sobie radzisz. Chodzi o przypinanie sprzetu do szelek, jak sie spieszysz, np podjezdzajac pod Kosciol albo sale weselna… Czy masz na to jakis szybki patent?

    • http://ugryz-fotografie.pl Marcin K.

      Na pewno nie zdejmuję z siebie szelek, poza tym nie mam żadnych specjalnych sposobów, założenie zajmuje mi około 1 min. Czasami zdarza mi się nawet nie odpinać aparatów :D

  • http://www.studiosorelle.com Kasia

    Wiesz, samo zapiecie karabinczykow to ok, minuta. Ale te paseczki wspomagajace, musze pogadac z Gabrielem :) moze on ma jakis patent, bo skonczy sie tak jak napisales na koniec, czyli jazda z aparatami na pasku :)

  • http://www.photosligo.com Darek

    Podobno „podrobki” calkiem niezle sie sprawdzaja .
    Skopiowali nawet cale identity i forme brandingu, to nie inspiracja tylko skopiowanie, uzywajmy adekwatnych okreslen.
    Uzywam Hold Fast od jakis 2 lat i bez 2 zdan ulatwiaja prace na 2 body jak malo inny gadzet.

  • Marcin S

    Ktoś tego używa więcej niż rok ? jak z trwałością ? 600 zł to nie dużo gdy przyjdzie nam zapłacić 300$ za holdfast?

Subskrybuj bloga

Wprowadź swój email aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach.

Social
  • Instagram
  • Mail